Przykładasz stetoskop i tylko ty słyszysz. Pacjent patrzy na twoją twarz i próbuje zgadnąć, co usłyszałeś.
Przykładasz głowicę POCUS i pacjent widzi to samo co ty. Własne serce, własną nerkę, własne płuco. Rozmowa zmienia się z „proszę mi zaufać” na „proszę spojrzeć”.
To rzecz, o której przy POCUS mówi się najmniej: to nie tylko szybsza diagnostyka. To pacjent, który czuje się zaopiekowany, bo został w badanie wciągnięty, a nie mu je zrobiono.
Na zdjęciu dwie sondy obok telefonu. Tyle dziś zajmuje diagnostyka obrazowa przy łóżku pacjenta — bezprzewodowo, bez wózka, bez rezerwowania pracowni. Oznakowanie CE zgodnie z MDR (UE) 2017/745.
Mamy pełen zakres: od sondy liniowej 20 MHz, przez głowice wielofunkcyjne łączące convex, linear i phased array, po sektorową z CW Dopplerem — czyli realnym pomiarem gradientów zastawkowych bez wychodzenia z sali.
Decyzja zapada przy pacjencie, a nie po odesłaniu go na badanie.
Zapytaj o konkretny model: tel. 61 835 4979, info@medica91.com